Zdrowiej z rodzinką Memo!

22 listopada 2013
Autor: Basia
0 Komentarzy

Sposoby na szybkie odchudzanie – bezpieczne czy nie?

W ostatnim czasie wiele mówi się o „cudownych” dietach, które gwarantują szybkie efekty w krótkim okresie. Faktycznie, bardzo często rezultaty widoczne są już po niedługim czasie ich stosowania. W czym zatem tkwi przysłowiowy haczyk? grejfrutPodstawową wadą wspominanych diet jest nietrwałość ich efektów, bowiem najprawdopodobniej przybierzemy na wadze tak szybko, jak się jej pozbyliśmy. Musimy zdawać sobie również sprawę ze zdrowotnych aspektów stosowania tego typu odżywiania. Niektóre diety prowadzić mogą do deficytu wielu składników odżywczych, niezbędnych do funkcjonowania organizmu. W konsekwencji zostaje spowolniony metabolizm, następuje pogorszenie samopoczucia oraz występować mogą różnego rodzaju bóle. Sprawdźmy zatem, jakich diet powinniśmy unikać, a które faktycznie mogą pomóc nam w walce ze zbędnymi kilogramami.

Przed rozpoczęciem odchudzania warto odwiedzić dietetyka, który dopasuje dietę do naszych indywidualnych potrzeb. Tylko wtedy będziemy mieli pewność, iż zalecony jadłospis nie będzie sprzeczny z zaleceniami Polskiego Instytutu Żywności i Żywienia oraz będzie opierał się na zasadach prawidłowego żywienia.

Bardzo popularna na świecie, jak również w Polsce, dieta Dukana posiada wielu zwolenników oraz pozytywne opinie. Jednak, głos dietetyków jest jednoznaczny – program opiera się na złych proporcjach składników pokarmowych, co w konsekwencji przyczynić się może do kamicy nerkowej. Stosowanie tej diety w dłuższym czasie, zaowocować może problemami z wątrobą i nerkami oraz zakwaszeniem organizmu. Bardzo często obserwuje się również tzw. efekt jo-jo, czyli nagły wzrost wagi ciała.

Programy żywieniowe oparte w głównej mierze o jeden produkt, czyli tzw. monodiety, do których należą np.: dieta jabłkowa, pszeniczna, jogurtowa, kapuściana, winogronowa, ryżowa, prawie zawsze kończą się wspomnianym wcześniej efektem jo-jo. Stosowanie tego typu jadłospisów grozi zaburzeniem funkcjonowania całego organizmu z powodu braku ważnych składników pokarmowych. Początkowo obserwować możemy również wymioty, nudności, osłabienie, senność.

Kolejnym popularnym sposobem na odchudzanie jest „głodówka”. Diety tego typu powodują silny efekt jo-jo i niejednokrotnie osoby tyją jeszcze więcej, niż udało im się zrzucić. Dietetycy przestrzegają przed tą formą odchudzania, ze względu na szereg niebezpieczeństw:

  • zakwaszenie organizmu
  • spowolnienie perystaltyki jelit
  • spadek ciśnienia tętniczego
  • zaburzenia hormonalne
  • spadek odporności
  • osłabienie organizmu

Jednym z najbardziej przerażających sposobów odchudzania jest tzw. dieta tasiemcowa, polega ona na połknięciu ampułki z głową tasiemca. Pasożyt zagnieżdża się i rozwija w jelitach, dorastając nawet do kilkunastu metrów. Tasiemiec oprócz pobierania substancji odżywczych znajdujących się w jelitach, wyniszcza organizm powodując wymioty, biegunki, zaparcia, utratę masy ciała, bóle brzucha. Pasożyt może doprowadzić do anemii lub awitaminozy, a w konsekwencji do zaburzeń funkcjonowania organizmu. Wągry tasiemca mogą przedostać się do innych narządów, takich jak: wątroba, płuca, oko czy jabłkomózg, powodując ich uszkodzenie. Leczenie jest długotrwałe i nieprzyjemne, dlatego warto dobrze przemyśleć wybór tego sposobu odchudzania.

Cierpliwość jest cechą, którą powinien posiadać każdy rozpoczynający walkę ze zbędnymi kilogramami, bowiem nie istnieją skuteczne i zarazem zdrowe sposoby na szybkie zrzucenie wagi. Odchudzanie to proces długotrwały i nie ogranicza się tylko do stosowania jednej diety, a zróżnicowanego menu bogatego we wszystkie składniki pokarmowe z jednoczesnym ograniczaniem kalorii. Ważne jest również, by posiłki przyjmować regularnie i unikać podjadania.

Kolejną kwestią jest aktywność fizyczna, której nie powinno zabraknąć przynajmniej trzy razy w tygodniu. Wyłącznie wtedy liczyć można na długotrwałe efekty, które nie tylko nie wpłyną na pogorszenie stanu zdrowia, a poprawią samopoczucie.

Całusy, Basia

18 listopada 2013
Autor: Basia
0 Komentarzy

Zaparcia – wstydliwy problem

Witam Was moi mili. Koleżanka zwierzyła mi się, że cierpi od jakiegoś czasu na uciążliwe zaparcia. Zachęciłam ją by odwiedziła lekarza, a sama postanowiłam zgłębić temat i dowiedzieć się jakie są przyczyny zaparć i jak z nimi walczyć. Okazuje się, że kobiety są muslidwukrotnie bardziej narażone na to schorzenie niż mężczyźni. Co więcej, w Polsce co trzecia kobieta między 35 a 44 rokiem życia oraz co druga powyżej 55 lat cierpi na zaburzenia pracy jelit. Natomiast, w Niemczech aż 30% społeczeństwa cierpi z powodu zaparć, a we Francji problem ten dotyka 10 milionów osób.

Prawidłowo działające jelita wydalają połowę spożytego pokarmu po ok. 36 godzinach, a resztę w ciągu kilku dniu. U osób cierpiących na zaparcia, czas ten może wydłużyć się kilkukrotnie. W efekcie pokarm zalega dużo dłużej, powodując zaburzenia w florze bakteryjnej jelit. Tworzą się szczepy bakterii gnilnych, które produkują toksyny. Związki te są następnie wchłaniane do organizmu i powodują różnego rodzaju zaburzenia: bóle głowy, zmęczenie, alergie oraz wzdęcia.

O zaparciach możemy mówić gdy wypróżnienie następuje rzadziej niż co 2-3 dni. Przyczyn tej przypadłości może być dużo, a najczęściej za nieregularny stolec odpowiedzialna jest uboga w błonnik dieta oraz mała ilość wypijanej wody. Siedzący tryb życia również może się przyczynić do problemów z jelitami. Na zaparcia często cierpią kobiety w ciąży ze względu na obniżone napięcie ścian jelit. Nieregularne wypróżnienie może być również spowodowane chorobami: cukrzycą, kamicą żółciową oraz nerkową, niedoczynnością tarczycy. Zaparcia mogą wystąpić podczas przyjmowania niektórych leków, np. moczopędnych, przeciwhistaminowych, przeciwnadciśnieniowych.

Na problemy z zaparciami doskonały jest błonnik, którego źródłem są warzywa, owoce oraz produkty zbożowe. Dobrym pomysłem jest również spożywanie żywności bogatej w żywe kultury bakterii mlekowych, odpowiedzialnych za fermentację resztek pokarmowych oraz wypijanie dostatecznej ilości płynów (2-3 litry na dobę), przy jednoczesnym ograniczaniu produktów zapierających (ryż, gotowana marchew, banany, ciastka). Nie zapominajmy o aktywności fizycznej, która jest niezmiernie ważna, ponieważ zwiększa tempo przesuwania treści pokarmowych w jelitach. Polecanymi produktami dla osób cierpiących na zaparcia są:

  • kiszona kapusta – ze względu na wysoką zawartość błonnika oraz obecność żywych kultur bakterii
  • świeże bądź suszone śliwki
  • jabłka
  • napar z siemienia lnianego (łyżeczka na szklankę ciepłej wody)
  • truskawki – posiadają właściwości przeczyszczające, moczopędne, odtruwające i oczyszczająceśliwki
  • preparaty ziołowe na bazie rumianku, kminku, melisy, mięty o działaniu przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i regulującym napięcie mięśni jelit

W skrajnych przypadkach lekarz zapisać może leki przeczyszczające lub zwiększające objętość mas kałowych, jednak w większości przypadków zmiana diety oraz aktywny tryb życia przyniesie znaczącą poprawę pracy naszych jelit. Zaparcia nie są bezpośrednią przyczyną chorób, jednak pośrednio wywołać mogą wiele schorzeń, dlatego dbajmy o prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego.

Buziaczki, Basia :)

12 listopada 2013
Autor: Basia
0 Komentarzy

Zapalenie zatok – bolesna dolegliwość

Z ostrym zapaleniem zatok zmaga się każdego roku kilka milionów Polaków, z czego ponad połowa nie jest tego świadoma. W okresie jesienno-zimowy często doświadczamy nieżytu nosa czy ucisku w okolicy zatok. Katar jest sygnałem, że nasz organizm rozpoczął walkę z zagrożeniami i nie zawsze musi oznaczać problemów z zatokami. Jednak, jeśli wydzielina utrzymuje się w nosie przez dłuższy okres i ból głowydo tego towarzyszą nam bóle głowy, bądź części twarzy – powinniśmy udać się do lekarza, bowiem zapalenia zatok nie wyleczymy domowymi sposobami, a lekami przeciwbólowymi stłumimy jedynie ból, jednak nie wyleczymy dolegliwości.

W celu sprawdzenia stanu naszych zatok możemy wykonać krótki test, uciskając:

  • środek górnej ścianki oczodołu
  • dołek w szczęce nad trzecim zębem
  • nasadę nosa, poniżej miejsca gdzie zbiegają się brwi

Odczuwając ból w jednym z wymienionych miejsc, możemy być niemal pewni, że mamy chore zatoki. Czym jednak tak naprawdę one są i jaką rolę spełniają w organizmie? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bowiem specjaliści do dziś prześcigają się w domysłach w kwestii funkcji tej części naszego ciała. Większość z nich uważa, że chronią czaszkę przed urazem, inni twierdzą, że są rodzajem pudła rezonansowego, które nadaje brzmienie głosowi. Zatoki mają połączenie z nosem i są wyścielone błoną śluzową, produkującą wydzielinę, która niesiona ruchem rzęsek przesuwa się w kierunku nosa i gardła. Organizm jest w stanie wyprodukować nawet litr tej substancji na dobę. Zadaniem wydzieliny jest wychwytywanie i usuwanie zanieczyszczeń oraz drobnoustrojów z zatok.

Problemy z zatokami zaczynają się, kiedy wydzielina zamiast przesuwać się ku nosowi, zostaje w nich zatrzymana, przyczyniając się do rozwoju bakterii, które powodują stan zapalny. Zbierające się płyny uciskają ściany zatok, powodując ból. Zazwyczaj do zapalenia zatok dochodzi podczas przeziębienia i jest jego najczęstszym powikłaniem. Do pozostałych przyczyn zalegania wydzieliny należą: alergia oraz skrzywiona przegroda nosowa.

Kiedy jednak przytrafi nam się ta przykra dolegliwość, będziemy musieli liczyć się z koniecznością zażycia antybiotyku, ponieważ w bólwiększości przypadków choroba ta niesie za sobą znamiona zakażenia bakteryjnego. Warto byśmy przez cały okres leczenia dbali o drożność naszego nosa. Pomogą w tym dostępne w aptece środki obkurczające naczynia krwionośne błony śluzowej. Możemy także stosować domowe sposoby, np. inhalację parą wodną lub naparem szałwii oraz zakrapianie nosa roztworem soli fizjologicznej. Pamiętajmy również by przyjmować 3-4 litry płynów na dobę w celu rozrzedzenia produkowanej wydzieliny.

W okresie jesienno-zimowym powinniśmy szczególnie dbać o nasze drogi oddechowe. Unikajmy substancji drażniących, takich jak dym i chemikalia oraz dbajmy by w pomieszczeniu, w którym przebywamy powietrze było zawsze nawilżone. Jeśli już przytrafi nam się przeziębienie, dbajmy by nie wystąpiły jego powikłania. Nie czekajmy, aż infekcja przekształci się w przewlekłe zapalenie zatok, którego leczenie nie rzadko trwa latami.