Zdrowiej z rodzinką Memo!

Kręgarz, cudowny uzdrowiciel, czy krzywdzący szarlatan?

| 2 komentarze

7158238646_e04804afecSłuchajcie, jaka historia. Mam koleżankę, która ostatnio była u ortopedy i ten po krótkim spojrzeniu na jej zdjęcie RTG uznał, że natychmiast musi udać się do jego kolegi, kręgarza. Dziewczyna nieświadoma, zaczęła szukać informacji na ten temat i nagle znalazła szereg negatywnych wypowiedzi ludzi, którzy korzystali z tego typu usług i jedyne co ich spotkało, to jeszcze gorsza krzywda. Jak więc jest z tym kręgarzem?

Każdy z nas wie jak ważny jest kręgosłup. Jest rusztowaniem naszego ciała oraz tworzy powiązania nerwowe ze wszystkimi organami. Dzięki tej sieci nerwów, mózg steruje pracą wszystkich części organizmu. W chwili gdy choć jeden kręg nie znajduje się na swoim miejscu, odczuwamy rożnego rodzaju dolegliwości. Niestety przypominamy sobie o tym dopiero wtedy, gdy kręgosłup daje o sobie znać. Wtedy dopiero szukamy pomocy, próbując różnych form leczenia. Kręgarz wydaje się szybkim i skutecznym sposobem na poprawę stanu zdrowia i samopoczucia.

Być może zastawialiście się jak wygląda taki zabieg. Gdy już znajdziemy odpowiedniego specjalistę, po uprzednim zapoznaniu się z kwalifikacjami i opiniami dostajemy się na wizytę. Czasem przed rozpoczęciem nastawiania, kręgarz będzie potrzebował aktualne zdjęcie rentgenowskie kręgosłupa. Najlepszym badaniem w tym wypadku będzie jednak rezonans magnetyczny, dzięki któremu zapobiec można późniejszym komplikacjom. Pomoże to w odnalezieniu nieprawidłowo ułożonych kręgów, dzięki czemu zabieg będzie skuteczniejszy lub całkowicie wykluczy jego zastosowanie w razie podwyższonego ryzyka wystąpienia komplikacji. W gabinecie rozbieramy się od pasa w górę i kładziemy się na leżance. Następnie kręgarz dłońmi wyszukuje miejsca, które mógłby nastawić i dokonuje tego szybkim pchnięciem. Sam zabieg jest bezbolesny, lecz mimo wszystko nieprzyjemny, ze względu na trzask kręgów. Z tego też względu nie MP900385810każdemu przypadnie do gustu ta forma pomocy. W takim wypadku możemy tylko poprosić o masaż bolącego miejsca.

Kręgarze są pewni swoich uzdrowicielskich umiejętności w odróżnieniu od lekarzy, którzy podchodzą do tego typu praktyk sceptycznie. Mimo wielu pozytywnych opinii ludzi, którzy poddali się zabiegowi wciąż słychać głosy krytyki. Faktycznie, nie każdy masażysta jest w stanie prawidłowo wykonać nastawienia kręgów. Zapewne jest grono kręgarzy, którzy nie wykonują swojej pracy fachowo i mogą przysporzyć nam więcej szkody niż pożytku. W Europie Zachodniej, by móc praktykować kręgarstwo, konieczne jest ukończenie czteroletnich studiów. W Polsce sprawa wygląda zupełnie inaczej, bowiem wystarczy kilkudniowy kurs. Dlatego nie trudno jest natknąć się na osobę niekompetentną. Jednakże, jeśli trafimy na dobrego specjalistę z szeroką wiedzą i dużym doświadczeniem, możemy liczyć na poprawę samopoczucia. Kręgarz odnajduje związki przyczynowo-skutkowe, dzięki czemu potrafi spojrzeć „głębiej” na dolegliwości pacjenta. Jednak lekarze ostrzegają przed ewentualnymi powikłaniami: dalsze wysunięcie dysku, porażenie, niedowład lub uraz kręgosłupa. Wielu pacjentów po nieudanej terapii wymaga operacji chirurgicznej.

Tak więc uważajcie kochani! To nie przelewki. Lepiej spróbować innego rodzaju rehabilitacji, jak np. basen, czy ćwiczenia, a kręgarza traktować jako ostateczność.

Buziaki, Basia.

2 Comments

  1. Cóż zrobić, są lepsze i gorsze formy radzenia sobie z chorobami kręgosłupa. Moim zdaniem radykalne i fizyczne ingerencje nie są dobre przy jakimkolwiek schorzeniu. Naszą naturą jest samoregeneracja, a nie siłowanie się ze schorzeniami. Lepiej spokojniej, ale dłużej. Polecam basen, gimnastykę i tym podobne!

  2. Masz rację, z tym że ludzie w dzisiejszych czasach są niecierpliwi i chcą mieć wszystko natychmiast. Są zapracowani i chcą mieć efekt na już. Jednak ja też jestem zwolenniczką konsekwentnej i długotrwałej troski o zdrowie 🙂

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.