Zdrowiej z rodzinką Memo!

Wiesz co pijesz? Czyli o napojach energetycznych słów kilka.

| 0 Komentarzy

W dzisiejszym zabieganym świecie ludzie nie wyobrażają sobie życia bez używek takich jak papierosy, kawa czy napoje energetyczne. Co gorsze, niektórzy uważają, że wspomniane „energetyki” są bezpieczne i można pić je w nieograniczonych ilościach. Są w dużym błędzie, gdyż nie zdają sobie sprawy z ich wpływu na organizm. Konsekwencje mogą być różne ze względu na częstość i ilość ID-100145338spożywanych napojów. Nie dziwią więc statystyki, według których sprzedaż tych napojów wzrosła niemal o 1/4 w stosunku do roku ubiegłego. Przewidywane prognozy również nie pozostawiają złudzeń – w obecnym roku przewiduje się kolejny wzrost konsumpcji napojów energetycznych.

Największe spożycie „energetyków” notuje się w grupie ludzi młodych, którzy bombardowani są stale strumieniem bodźców, nad którymi nie zawsze nadążają. W konsekwencji, by dotrzymać kroku do otaczającej ich rzeczywistości, sięgają po kawę oraz wygodniejszą formę pobudzenia – napój energetyczny. Jego powszechna dostępność, stosunkowo niska cena oraz przekonanie, że są obojętne dla zdrowia sprawiły, że „energetyki” zyskały dużą popularność.

Energię, którą otrzymujemy po wypiciu napoju zawdzięczamy kilku podstawowym składnikom:

  • tauryna – odpowiedzialna jest za prawidłową pracę serca oraz pobudzenie mięśni do pracy;
  • kofeina – niweluje stres i zmęczenie, pobudza układ nerwowy;
  • guarana – wspomaga psychiczną i fizyczną aktywność organizmu;
  • witaminy z grupy B – poprawiają pamięć, działają pobudzająco;
  • cukier – stanowi główne źródło energii.

Największym problemem jest tu ogromna ilość cukru, która po spożyciu doprowadzić może do niechcianych konsekwencji zdrowych. W jednej puszcze napoju energetycznego jest około 7-9 łyżeczek sacharozy. Prawda jest jednak taka, że mało kto poprzestaje na jednej porcji i sięga po litrowe butelki, w której znajduje się pół szklanki czystego cukru. A to stanowi już duże zagrożenie dla zdrowia. Pozostałe składniki również nie pozostają obojętne dla organizmu. Dodatkowe zagrożenie stanowić mogą nieprawidłowe proporcje stosowanych substancji. Niektórzy uważają napoje energetyczne za doskonałe źródło witamin z grupy B – są jednak w błędzie, gdyż te syntetyczne nigdy nie zastąpią naturalnych.

Na domiar złego „energetyki” mogą wywołać udar, wylew oraz zawał serca. Spożyty napój powoduje przyspieszone bicie serca, które może doprowadzić do nagłego zawału. Często również znajdują się w nim substancje rozcieńczające krew, by serce mogło ją szybciej pompować, a to z kolei skutkować może wylewem. Jednak, najgorszym rozwiązaniem jest spożywanie napojów energetycznych z alkoholem, gdyż taka mieszanka jest szczególnie niebezpieczna dla wątroby. Jej właściwości regeneracyjne są wtedy zahamowane, co prowadzić może do uszkodzenia tego narządu.

Kiedy zatem i czy w ogóle powinno się pić napoje energetyczne? W rzadkich i awaryjnych sytuacjach spożycie jednej porcji nie ID-100165643powinno zaszkodzić. Przed egzaminem lub w czasie męczącej podróży, napoje te mogą nam pomóc. Natomiast osoby ze schorzeniami układu krążenia, dzieci i kobiety w ciąży nie powinny sięgać po nie w ogóle. W celu rozjaśnienia umysłu warto spróbować wypić szklankę soku pomarańczowego lub zjeść kilka kostek czekolady. Jeśli natomiast zależy nam na wzmocnieniu organizmu po wysiłku fizycznym to lepszym rozwiązaniem będzie napój izotoniczny, który zawiera dużo mikroelementów, potasu i magnezu.

Zgodnie z przysłowiem „co za dużo, to niezdrowo” powinniśmy pamiętać o umiarze w spożywaniu napojów energetycznych. Starajmy się zastąpić je czymś zdrowszym o podobnych właściwościach, które nie mają negatywnych skutków ubocznych. Wybierzmy np. Yerba Mate, zieloną herbatę czy wysokoenergetyczne banany.

Buziaki, Basia.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.